filmy

Filmowaniem zajmuje się chyba nieco dłużej niż fotografią. Poważnie! Jeszcze w czasach szkoły podstawowej, bawiłem się w reżysera a następnie w montażystę “domowych dzieł rodem z Hollywood”. Krótkie filmiki, zapowiedzi, teledyski – chyba nawet do tej pory mam coś na dysku aczkolwiek niestety większość wylądowało w koszu. Żałuję. Z pewnością było by co oglądać. Jakiś czas temu śmiałem się, że w domu za dzieciaka tworzyłem studio sportowe, w którym to byłem dziennikarzem. Po kilku latach miałem okazję poprowadzić Wydarzenia Tygodnia w lokalnym portalu internetowym.

Później to minęło. Filmiki, które miały być wielkimi dziełami bądź produkcjami telewizyjnymi zostały tylko w sercu. Po kilku latach natomiast pojawiła się fotografia. Jeszcze wtedy nie zdawałem sobie sprawy, czym będzie dla mnie dziś. Z biegiem czasu powrócił również zapał do filmowania. Z pewnością przyczyniła się do tego firma w której pracowałem i osoby, które chciały abym stanął po obu stronach kamery. Dzięki temu w swojej biografii mogę zapisać sobie reżyserię w filmie dokumentalnym. O tym jednak innym razem.

Wróćmy jednak do głównego tematu. Vlogi, to właśnie dzięki nim możesz poznać bardziej moje przygody. Sprawdzić jaki jestem oraz jak pracuję. Nie chciałbym mieć przed Tobą tajemnic ani udawać zupełnie innego człowieka. Przynajmniej będę się starał. Jeżeli chodzi o filmy z sesji narzeczeńskich czy ślubnych – świeży pomysł, który w głowie siedział mi chyba od dawna. Bardzo często oglądałem takie dzieła na portalach społecznościowych ucząc się i zastanawiając jak ja bym to zrobił. Teraz już wiem.

vlogi

zobacz podsumowanie roku 2018