Nie spodziewałem się, że fotografia stanie się dla mnie “czymś niezwykłym”. Nie spodziewałem się, że będę mógł tworzyć niesamowite historie dzięki tej dziedzinie sztuki. Ale od początku …

Nazywam się Przemek, mam 23 lata. Wpierw chciałbym Tobie podziękować, że tu jesteś. To dla mnie wiele znaczy.

Przygodę z fotografią rozpocząłem w szkole licealnej. Tam, mój kolega ze szkolnej ławki, bardzo często przynosił ze sobą lustrzankę. Sprzęt, który niegdyś był dla mnie “czymś niezwykłym” ponieważ rozmywał tło. Jedno z takich zdjęć, które mnie wówczas urzekło wykonałem na szkolnym korytarzu. Była chyba to szkolna tablica informacyjna zawieszona na suficie. Na niej informacja, że po prawej stronie znajduje się sekretariat. Oczywiście o takich efektach tego typu sprzętu wiedziałem już wcześniej, jednak wtedy “mnie to przekonało”.

Dzisiaj ciężko jest mi sobie wyobrazić, gdybym musiał rozstać się z fotografią. To już nie tylko rozmyte tło. To przede wszystkim ukazanie świata pełnych uczuć.

Od początku zacząłem fotografować ludzi. Ani na moment nie myślałem, żeby zmienić kierunek swoich działań … a jak myśl taka przychodziła to zaraz ją odrzucałem. Spędzanie czasu z parą młodą, modelką czy też ze znajomymi to czas, który nie nazwę pracą. Jest to nadal hobby, dzięki któremu zapiszemy ten wyjątkowy dzień. Ale spokojnie, hobby na którym się skupiam jak nikt inny.

Coś więcej o mnie? Kocham góry, USA (chociaż ani razu tam nie byłem) oraz kocham tańczyć. Przede wszystkim z Panią Młodą! Nie wierzysz? To sprawdź kategorię “filmy“. Oczywiście, oprócz podbijania parkietu znajdziesz tam filmy “lovestory” oraz vlogi, dzięki którym zajrzysz za kulisy mojej pracy.

A! Najważniejsze – uwielbiam przebywać w Starbuks’ie. Poważnie! Jest to moja ulubiona kawiarnia.